Styczeń 25 2016 0Comment

Świat Rezydencji, Wnętrz i Ogrodów

Artykuł z magazynu  Świat Rezydencji, Wnętrz i Ogrodów.

———————

Otwarta przestrzeń we wnętrzach pozwala na aranżacyjne eksperymenty, zabawę światłem, kolorem i materiałami. Sprawia też, że dom w naturalny sposób integruje mieszkańców.

Nietypowe rozwiązania to chleb powszedni architekt Dagmary Obłuskiej. W jej przypadku nie ma też zastosowania przysłowie, że szewc bez butów chodzi. Aranżację swego domu zaczęła od… usunięcia niemal wszystkich ścian. Uwolniona pełna rozmachu i oddechu przestrzeń dała wrażenie emocjonalnego otwarcia. Zamiast separatystycznych w charakterze ścianek działowych, zabawa kolorem, światłem, zróżnicowanym materiałem. Otwarte wnętrza zapraszają do „współbycia”, świetnie integrując domowników i gości.

— Zwolennikami jednoprzestrzennych obszarów w domu są ludzie, którzy lubią światło. Mają szerokie horyzonty, nie boją się innowacji i nowości. Z moich wieloletnich obserwacji wynika, że niekoniecznie należą do młodego pokolenia, za to z pewnością cechuje ich pogodne nastawienie do życia oraz innych ludzi. To optymiści — mówi architekt Dagmara Obłuska.

Piękne widoki

Przestrzenne eksperymenty można rozpocząć już od strefy wejściowej – dwukondygnacyjny hol z efektownymi schodami z pewnością zrobi rezydencjonalne wrażenie. W przypadku domu parterowego, obok dużych przeszkleń, pełną światła przestrzeń uzyskamy dzięki otwarciu holu na inne strefy domu. Możemy też pokusić się o rezygnację ze stropu nad salonem, dzięki czemu wyeksponujemy dekoracyjne elementy więźby dachowej, międzykondygnacyjne prześwity czy też zbudujemy antresolę.

— Niezaprzeczalną zaletą otwartych przestrzeni jest dodatni efekt wizualny. Poszczególne strefy przenikają się, stają się wielofunkcyjne. Przepływ myśli i dźwięków jest swobodny, nieograniczony ścianami. Ideałem jest piękny widok z okien, który w połączeniu z otwartą przestrzenią wnętrza daje poczucie większego kontaktu z naturą.

W rezydencjach o charakterze dworkowym coraz większe uznanie zyskuje amfilada. Efektowny, stosowany głównie w architekturze nowożytnej, układ pomieszczeń, które umieszczone są w jednej linii i łączą się jedynie drzwiami. Umożliwia to z jednej strony otwarcie przestrzeni, z drugiej zaś zapewnia kameralność. Kolejne wnętrza, tworzące sekwencję kilku stref, można izolować po prostu zamykając drzwi.

Integracja bez ograniczeń

— Otwarte przestrzenie sprawiają, że dom jest przyjazny dla mieszkańców. W naturalny sposób ich integruje. Sprawia, że jest przestronniej i jaśniej. Warto jednak zadbać o to, aby zachować jakieś umowne granice przestrzeni o odmiennych funkcjach — wyjaśnia Dagmara Obłuska.

— Metod zaakcentowania różnic jest wiele. Może to być obniżenie poziomu o kilka dekoracyjnie ukształtowanych stopni, zmiana materiału lub koloru podłogi czy też parawan z roślin doniczkowych.

W roli ścianek działowych świetnie sprawdzają się też rozsuwane drzwi wykończone matowym lub dekoracyjnym szkłem, przegrody z luksferowych tafli lub przesłony mobilne. Dzięki nim szybko dostosujemy przestrzeń do aktualnych potrzeb.

villanette

Nazywam się Dagmara Obłuska. Od 1989 roku pracuję w zawodzie architekta. Zdobywałam praktykę zawodową w Dusseldorfie i Wiedniu. Od 2005 roku prowadzę autorską pracownię Villanette.